*KOCIĘTA BRYTYJSKIE * O NAS KOTKA TOSIA KOTKA VENDETTA KOTKA SHEBA KOTKA WOLTA KOTKA DOROTHY KOCUR ENDI KOCUR DYZIO WCZESNA KASTRACJA NASZE KONIE :)) KONTAKT TĘCZOWY MOST
TĘCZOWY MOST


                  

Dokładnie ta strona Nieba jest zwana Tęczowym Mostem. Kiedy zwierzę umiera, udaje się w to specjalne miejsce, które dla nas pozostających tutaj jest niedostępne.

 Są tam łąki i wzgórza dla wszystkich naszych Wyjątkowych Przyjaciół, więc mogą razem bawić się i biegać. Jest mnóstwo jedzenia, wody i słońca- nasi Przyjaciele żyją w cieple i dostatku. Wszystkim zwierzętom, które były chore i stare zostaje przywrócone zdrowie i wigor; ranne i okaleczone zostają uzdrowione i są znowu silne, dokładnie takie, jakie pozostały w naszych wspomnieniach i w snach z dni minionych.

 Są tam szczęśliwe i zadowolone, z wyjątkiem jednej, małej rzeczy: każde z nich tęskni za kimś wyjątkowym, za kimś kto pozostał. Razem bawią się i biegają, ale przychodzi taki dzień, kiedy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego błyszczące oczy patrzą uważnie; jego ciało zaczyna drżeć. Raptem oddziela się od innych, leci przez zieloną trawę, szybciej i szybciej... Poznał Cię! I kiedy Ty i Twój Przyjaciel wreszcie się spotkaliście, przytulacie się do siebie w radości ponownego połączenia- nigdy nie będziecie rozdzieleni. Deszcz szczęśliwych pocałunków na Twojej twarzy, ręce tulą ukochaną głowę, znów patrzysz w te ufne oczy, które tak dawno odeszły z Twojego życia, ale na zawsze pozostały w sercu... Razem przechodzicie przez Tęczowy Most... 
 

       

BORA przyjechała do nas z Ukrainy w 1996r.Jest jednym z pierwszych brytyjczyków w Polsce i pierwszą kotką brytyjską we Wrocławiu.Przsliczna i przekochana kotka która dożywa u nas zasłużona emeryturę.Ma 17 lat

Odeszła za Tęczowy Most 13.06.2013

ERYK arab z karierą wyścigową ma 25 lat i jest u nas na zasłużonej emeryturze

........odszedł za Tęczowy Most 12.03.2013 moj kochany,oddany ,prawdziwy przyjaciel...był moim aniołem i zajmuje szczegolne miejsce w moim sercu... biegasz już po zielonych łąkach wraz z naszymi staruszkami psami i kotami...wierzę ,że kiedyś sie spotkamy.... a ty kiedy przekroczę granicę zycia i smierci przgalopujesz do mnie wraz z moimi pożegnanymi zwierzętami i znowu wszyscy będziemy szczęsliwi...

Eryku to ty nauczyłeś mnie kochać konie ,pokazałes mi  ich  piękno ...wprowadziłeś mnie w  swój bezinteresowny koński świat ..dzięki tobie zakręciłam sie na maxa...wszystko wirowało a najbardziej wirowała miłosc do ciebie...


WIKI nasza kochana automobilistka...zwiedziła z nami pół Europy...była atrakcją kocich wystaw...najmądrzejszy york na świecie..Niesamowicie kochana sunia ..wielki smutek w naszych sercach...

Odeszła za TM 18.11.2016

A gdy się wypełniły dni i umrzeć przyszło latem,
przez most tęczowy przeszły psy. - Równiutko. Łapa w łapę.
Od łap tysięcy dudnił most, deszcz krwawy smagał zie...mię,
a one szły, i szły, i szły, ból niosąc i cierpienie.
Anioł zastukał w boże drzwi,: - „Mój Panie, już są blisko"-...
Popatrzył w oczy pełne łez, choć przecież znają wszystko.
U zejścia z mostu stanął Bóg- pobladły, wargi drżące-
-jak tu utulić wszystkie psy, gdy idą ich tysiące?..
Jakimi słowy błagać ma Bóg psy o wybaczenie
za to, że wierząc w obraz swój, dał człowiekowi Ziemię?
Barbara Borzymowska

-------------------------------------------------------------------------------------             
 Projekt MaWi 2011